Ośrodek Soprtu i Rekreacji
Aktualności
ZS 2 i III LO
Czasy się zmieniają ale Jacek Sobczyk wciąż potwierdza swoje medalowe aspiracje - tymi słowami możemy podsumować tegoroczną licealiadę w siatkówce chłopców i dziewcząt. Poniżej wyniki, relacja i galeria zdjęć. |
CHŁOPCY 10 LUTEGO 2012
GODZ 9:00
W pierwszym spotkaniu tegorocznych finałów siatkówki spotkały się : mistrz z sezonu 10/11 Zespół Szkół nr 5 oraz niespodziewanie Zespół Szkół nr 2 który jak burza przeszedł eliminacje. Wcześniejsze wyniki podopiecznych Jacka Sobczyka mogły wskazywać na późniejszy sukces ale o tym za chwilę. Pierwszy mecz bez historii – osłabiony brakiem czołowych zawodników ZS 5 nie był w stanie przeciwstawić się Maćkowi Baranowskiemu i spółce.
Drugi mecz to spotkanie podrażnionych nieco ubiegłoroczną porażką podopiecznych Radosława Ostrowskiego – mocne ataki Bartka Wesołowskiego czy asy serwisowe Michała Olszewskiego celnie trafiały w boisko rywali a z przeciwnej strony rękawicę momentami próbował podjąć Dawid Rems. Ostatecznie chłopcy Tomasza Korościka nie byli w stanie powstrzymać walca który przejechał się po popularnej „Ogrodowej” . Brąz dla ZS 5.
Wielki finał można przyrównać to popularnego El Clásico – pojedynek nie tylko trenujących w lokalnych klubach zawodników ale także trenerów – ze strony ZS 2 Jacek Sobczyk a od ZS 4 Radek Ostrowski. Wiele było przedmeczowych smaczków czy żartobliwych komentarzy – na szczęście wszystko zweryfikowało boisko. Od początku walka trwała punkt za punkt a przewaga z obu stron nigdy nie wynosiła więcej niż 2 „oczka”. Wiele było emocjonujących akcji a trenerzy obu ekip wykorzystali wszystkie możliwe czasy w grze by nakreślić jasno taktykę gry. I w tym elemencie lepszy okazał się popularny „Mourinho” - premierowa odsłona padła łupem ZS 2.
Druga część rozpoczęła się od kilkupunktowej przewagi Bartka Wesołowskeigo i kolegów – na tablicy widniał wynik 6:2, 8:4 i na zasępionej twarzy Sobczyka można było wyczytać jedno - „szykuje się tie break..”. Na (nie)szczęście w garść wziął się lider z „dwójki" mianowicie Maciej Baranowski który wziął ciężar gry na siebie i atomowymi atakami i zagrywkami rozstrzelał przyjęcie przeciwników. W końcówce nieco zagotowany Maciej Kuleszo z ZS 4 zepsuł kilka ataków i niestety srebro po raz drugi zawitało na szyjach młodych zawodników Radosława Ostrowskiego.
Statuetkę MVP tegorocznej licealiady otrzymał najlepszy zawodnik Maciej Baranowski z ZS 2 Wałbrzych.
ZS 2 – ZS 5 2:0 (25:16, 25:18)
ZS 5 – ZS 4 0:2 (17:25, 13:25)
ZS 2 – ZS 4 2:0 (26:24, 25:23)
DZIEWCZĘTA 10 LUTEGO 2012
GODZ 11:00
Już kilka chwil po ceremonii dekoracji chłopców rozgrzewkę do swojego spotkania rozpoczęły dziewczęta – III LO zmierzyło się z ZS 7. W dwóch szybkich setach podopieczne Maciej Leńskiego nie pozostawiły złudzeń zawodniczkom „ekonomika”. Tylko 24 punkty zdobyte w ciągu dwóch setów nie mogły znaczyć nic innego jak triumf przeciwniczek – III LO bliżej złota.
Drugi mecz to konfrontacja podwójnie złotych ( z sezonu 09/10 i 10/11) zawodniczek Jacka Sobczyka z nieco zmęczonymi już pierwszym spotkaniem podopiecznymi Ewy Trybańskiej. Pierwszy set bez historii natomiast drugi to jakby nawiązanie do siatkarskiego powiedzenia „kto nie wygrywa..” – Agnieszka Oroń i koleżanki były blisko wyrównania stanu rywalizacji (mając nawet piłkę setową w górze!) jednak to bardziej doświadczone zawodniczki ZS 2 wygrały drugą partię 26:24 i cały mecz w stosunku 2:0.
Finał to długo oczekiwany pojedynek – od dwóch lat do złotej bramy pukały zawodniczki III LO które co roku musiały uznać wyższość siatkarek z „drugiego” . Pierwszy set padł łupem podopiecznych Macieja Leńskiego które konsekwentnie realizowały taktykę założoną przed meczem – ostre zagrywki i sprytne zagrania pod siatką doprowadziły do prowadzenia w rywalizacji 1:0. Druga partia rozpoczęła się od mocnych ataków Weroniki Pawlaczyk z drugiej strony siatki – wtórowała jej Kasia Andrzejak która popisała się również paroma asami serwisowymi. Na odpowiedź nie musieliśmy długo czekać – Agnieszka Zapałowska do spółki z Karoliną Olczyk rozmontowały szyki obronne ZS 2 – budowana konsekwentnie kilkupunktowa przewaga została dowieziona do końca i w myśl powiedzenia „do trzech razy sztuka” złoto powędrowało do szkoły z Sobięcina – III LO. Dotychczasowy „złoty Mourinho” musiał przełknąć gorycz porażki jednak w pomeczowych wypowiedziach nie złożył broni i zapowiedział odbicie złota już za rok.. :)
Najwartościowszą zawodniczką MVP została uznana Agnieszka Zapałowska z III LO
III LO – ZS 7 2:0 (25:10, 25:14)
ZS 7 – ZS 2 0:2 (17:25, 24:26)
ZS 2 – III LO 0:2 (23:25, 21:25)
Ostatnio modyfikowane przez OSiR

Szkolny Związek Sportowy







